fot. Mikołaj Bujak/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE.

Zawetowana ustawa zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.

- Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - powiedział Nawrocki.

- W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej, czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną - dodał prezydent.

Według przedstawicieli rządu, prezydenckie weto nie uniemożliwi Polsce skorzystania ze środków SAFE, choć utrudni to np. dofinansowanie służb takich jak Straż Graniczna, Policja czy SOP.

Polska miałaby być największym beneficjentem unijnego programu SAFE - polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych.

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego:

Prezydent porównał pożyczki z SAFE do kredytów frankowych: - Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów - mówił. - Politycy, którzy teraz chcą pożyczki z SAFE, muszą pamiętać - ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy 18-latek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres swojej pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu - stwierdził Nawrocki.

Jak mówił, inwestycje w obronność są konieczne, ale „muszą by prowadzone mądrze, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa”. - Przedstawiłem więc realną alternatywę dla eurokredytu SAFE - to Polski SAFE 0 proc., czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych - przypomniał. Dodał, że projekt w tej sprawie już jest w Sejmie i stwierdził, że odwlekanie debaty o nim „szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu.

- W ostatnim czasie NBP wypracował dla Polski ponad 185 mld zł; m.in. dzięki zwiększeniu rezerw złota i trafnym decyzjom inwestycyjnym; to ogromny kapitał - kapitał, który może pracować dla polskiego bezpieczeństwa. Dzięki temu nie musimy zaciągać niepewnych, zagranicznych pożyczek na pokolenia - powiedział Nawrocki.

Prezydent zaznaczył, że wokół ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE „pojawiło się wiele emocji”. - Jednak odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką – powiedział. - Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu, ani jednej kadencji, to jest sprawa przyszłości państwa polskiego – oświadczył prezydent.

Jak dodał, program SAFE od początku budził wiele pytań i wątpliwości, a on sam zaproponował m.in. specjalne poprawki do tej ustawy. - Uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego ponadpartyjnego dialogu, niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian; rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy – ocenił.

Zdaniem prezydenta „postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami”. - To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno: to niemądre – podkreślił Nawrocki.

- Apeluję do wszystkich sił politycznych o pilne prace nad prezydenckim projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych pozwalającym sfinansować rozwój armii na poziomie równym lub wyższym od europejskiego SAFE - powiedział Nawrocki.

Jak dodał, ten projekt to „silna armia bez zadłużania na pokolenia”. - Polski SAFE 0 proc. to zero zależności i 100 proc. suwerenności - podkreślił.

Nawrocki wskazał, że Polska musi się zbroić i budować silną armię oraz być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO. Dodał jednak, że Polska „musi to robić na własnych zasadach”. - Tylko naród, który potrafi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo pozostaje naprawdę wolny - zakończył swoje orędzie Nawrocki.

Prezydencki projekt we wtorek trafił do Sejmu. 

PAP/zn