Miłośnicy dawnej fotografii i kolekcjonerzy starych aparatów i zdjęć spotkali się pod Wałczem. W Ostrowcu odbywa się 3. Międzynarodowy Zjazd Kolekcjonerów Fotograficznych.
Organizatorka zjazdu Maryla Michalska powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin, że uczestnicy tego spotkania przywieźli ze sobą prawdziwe perełki ze swoich kolekcji: - Kolega przywiózł aparat, który był używany w czasie wojny w samolotach. Służył do fotografowania działań wojennych. Są tu aparaty wielkoformatowe i miniaturowe.
Kolekcjonerzy dzielą się też swoimi doświadczeniami. Jan Skwara przywiózł ze sobą do Ostrowca prace wykonane w technice mokrej płyty kolodionowej. - Ten proces został wymyślony ponad 170 lat temu. Jest to jeden z pierwszych technicznych procesów fotograficznych, w których obraz powstaje na szklanych płytach przy wykorzystaniu dość niebezpiecznej chemii - podkreślił.
Jeden z uczestników tego spotkania - Sławomir Fiebig - przyznał, że dawna fotografia zmuszała do starannego dobierania kadrów. Dziś dla wielu to nie do pomyślenia. - Młodzi ludzie robią tysiące zdjęć. Nie szukają ujęcia pojedynczego, nie polują na takie ujęcie. To zasadnicza różnica. Kiedy robiłem zdjęcia ślubu Pentaconem, to musiałem zmieścić się w 13 klatkach, tyle było możliwych - zaznaczył.
W 3. Międzynarodowym Zjeździe Kolekcjonerów Fotograficznych w Ostrowcu pod Wałczem udział bierze ponad 50 osób z Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Wydarzenie potrwa do niedzieli, a patronuje mu Polskie Radio Koszalin.
Przemysław Grabiński/aj