Inwestycje w energetykę na Pomorzu wymuszą kształcenie dziesiątek tysięcy specjalistów – oceniła w poniedziałek szefowa MEN Barbara Nowacka.
Barbara Nowacka w poniedziałek w Radiu Gdańsk była pytana m.in. o to, czy ogólnopolski konkurs Zawodowy Gamechanger, organizowany przez resort edukacji we współpracy z kuratorami oświaty, może wpłynąć na większe zainteresowanie kształceniem zawodowym.
Podkreśliła, że na Pomorzu szykuje się wielki skok związany z inwestycjami w energetykę, m.in. w energetykę jądrową. - Będziemy potrzebować tutaj dziesiątek tysięcy wykwalifikowanych ludzi do pracy. Najlepiej, żeby mieli oni kompetencje od razu w tym zawodzie. Stąd m.in. Branżowe Centrum Umiejętności w Lęborku, które będziemy otwierali w połowie marca – powiedziała.
Zapytana o zmiany w szkolnictwie branżowym i planowanym w związku z nimi wykreśleniem kilku zawodów z klasyfikacji zaznaczyła, że zmiany są konieczne. Powiedziała też, że wprowadzone zostaną zawody, które bardziej odpowiadają profilowaniu rynku pracy.
- Robimy to po to, żeby kształcenie zawodowe miało sens, żeby zawód dawał te kompetencje, które są potrzebne. Kilka zawodów znika, kilka nowych się pojawia – zapewniła Barbara Nowacka.
PAP/zn