Dwoje 11-latków odpowie przed sądem za serię kradzieży w Lęborku. Dzieci miały ukraść hulajnogę i rower należące do seniorów oraz telefon, pieniądze i karty płatnicze 73-letniej kobiety w bibliotece.

Jak poinformowała rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lęborku Marta Szałkowska, dzieci ukradły spod jednego z budynków hulajnogę należącą do 80-latka. Następnie jeździły nią po mieście, aż pod jednym ze sklepów zauważyły pozostawiony bez zabezpieczenia rower. Jednoślad był własnością 72-latka, który wszedł na chwilę do sklepu po zakupy.

- Z innego sklepu 11-latek niepostrzeżenie wyniósł nóż, którym próbował przeciąć zabezpieczenie antykradzieżowe od innego roweru. Jeszcze przed południem dzieci odwiedziły miejscową bibliotekę. Tam zwróciły uwagę na torebkę zajętej grą w szachy 73-latki - mówi Marta Szałkowska.

Z przekazanych informacji wynika, że dzieci, posługując się skradzioną kartą płatniczą, wykonały 11 transakcji na kwotę blisko 200 złotych. Część skradzionych przedmiotów została porzucona, a telefon trafił do rzeki. Policjanci zabezpieczyli dowody i - jak zapowiada rzeczniczka - skierują materiały sprawy do sądu rodzinnego.

Paweł Drożdż

Posłuchaj

Marta Szałkowska - rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Lęborku