Bp Krzysztof Zadarko został nowym biskupem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. To siódmy ordynariusz w historii diecezji i pierwszy, który pochodzi z jej terenu. Decyzję Ojca Świętego Leona XIV ogłosiła w poniedziałek Nuncjatura Apostolska w Polsce. W rozmowie z Arkadiuszem Wilmanem w „Magazynie Katolickim” bp Zadarko mówił o emocjach po nominacji, wyzwaniach diecezji i planach duszpasterskich.
- Nie liczyłem się z tym, że jeszcze cokolwiek się zmieni w moim życiu - przyznał biskup. Jak podkreślał, radości towarzyszy poczucie ogromnej odpowiedzialności. - To jest odpowiedzialność za głoszenie wiary i za zbawienie naszych diecezjan. Biskup zaznaczył, że chce pełnić swój urząd w duchu pasterskiego i ojcowskiego realizmu. - Byłoby szaleństwem wprowadzać inny model funkcjonowania - stwierdził.
Nowy biskup mówił także o synodzie diecezjalnym. Wyjaśniał, że choć uchwały obowiązują od października 2022 roku, brakuje aktów wykonawczych. - Trzeba powołać zespoły, które wprowadzą w życie postanowienia synodu - mówił. Podkreślił znaczenie pracy z dziećmi i młodzieżą, zaznaczając, że religia w szkole to nie tylko przedmiot, ale fundament wychowania i relacji w rodzinie.
Bp Zadarko podkreślał, że jednym z wyzwań jest także towarzyszenie rodzinom i małżeństwom w kryzysie. - Nie możemy zostawić tych ludzi samych sobie - mówił.
Odnosząc się do Domu Miłosierdzia i ks. Radosława Siwińskiego, zapewnił: „wyciągam rękę i mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie”. Jak dodawał, „w tym dziele jest tyle dobra, że nie można go zostawić w zawieszeniu”.
Zapowiedział także kontynuację działań biskupa Edwarda Dajczaka, w tym wielką ewangelizację skierowaną do młodych i wspieranie stałych wspólnot parafialnych. - Chcemy, żeby młodzież wracała do parafii po wydarzeniach takich jak Skrzatusz Młodych - mówił.
Ingres bp. Krzysztofa Zadarki do koszalińskiej katedry odbędzie się 28 lutego o godz. 11.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
aw/aś