fot. pixabay.com

W województwie wielkopolskim działa obecnie ponad 20 „porodówek”. Od lutego dwa z oddziałów położniczych mają zostać przekształcone w oddziały ginekologiczne - taka sytuacja jest w Złotowie i Turku.

Rzeczniczka prasowa Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Poznaniu Marta Żbikowska-Cieśla pytana przez PAP o aktualną liczbę porodówek w regionie przekazała: - Jeśli chodzi o „czynne” oddziały położnicze, czyli takie, na których obecnie przyjmowane są porody, to mamy ich w wielkopolskich szpitalach 26; cztery z nich znajdują się w Poznaniu”.

Wskazała, że obecnie są także szpitale, które formalnie posiadają oddziały ginekologiczno-położnicze, ale nie sprawozdają żadnych świadczeń położniczych i planują przekształcić te oddziały na ginekologiczne. Taka sytuacja - jak przekazała - jest w Złotowie i Turku. Tam od 1 lutego tego roku szpitale rezygnują z zakresu położniczego i zostają jedynie przy ginekologii.

Jak powiedział PAP na początku tego roku dyrektor szpitala w Turku Jacek Sawicki, oddział noworodkowy był od lipca zawieszony. Powodem była mała liczba porodów w placówce. Wskazał, że od kwietnia do czerwca ub. roku miesięcznie nie rodziło się tam więcej niż siedmioro dzieci. - Funkcjonowanie oddziału mijało się z celem - ocenił dyrektor szpitala. Rodzące mają trafiać do ościennych szpitali w Kole, Koninie i Kaliszu.

Sawicki zaznaczył, że w szpitalu nadal funkcjonować będzie oddział ginekologiczny. W sytuacjach skrajnych poród w placówce będzie mógł zostać odebrany.

Zawieszenie funkcjonowania oddziału noworodkowego to także część restrukturyzacji szpitala w Turku. Oddział generował ok. 1,5 mln zł straty rocznie. Placówka jest zadłużona na ponad 40 mln zł. 2024 r. zakończył się stratą w wysokości ok. 2,5 mln zł. Ubiegły rok - na razie według wstępnych szacunków - szpital ma szansę zamknąć na zero.

Sawicki zaznaczył, że ustabilizowanie finansów placówki jest ważne, ma dać bowiem szansę szpitalowi uczestniczyć w programie oddłużeniowym przygotowywanym przez Ministerstwo Zdrowia. - W pierwszej kolejności oddłużane będą szpitale, które mają stabilną sytuację finansową - powiedział.

Rzeczniczka WOW NFZ w Poznaniu Marta Żbikowska-Cieśla zaznaczyła, że w 2025 roku na zamknięcie oddziałów ginekologiczno-położniczych zdecydowały się szpitale w Nowym Tomyślu (została ginekologia), Chodzieży (przekształcenie na ginekologię planową) i Gostyniu, a wcześniej w Rawiczu i Wągrowcu. - W tej chwili zawieszone porodówki są w Grodzisku Wlkp. (do 31.05) i Ostrzeszowie (30.06) - powiedziała Żbikowska-Cieśla.

Według danych przekazanych PAP przez WOW NFZ w Poznaniu, w 2025 roku w Wielkopolsce przyszło na świat 23 082 dzieci. Najwięcej urodziło się w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym UM w Poznaniu - niemal 4,6 tys. - co stanowiło prawie 20 proc. wszystkich porodów w regionie.

W subregionie kaliskim najwięcej hospitalizacji na oddziałach położniczych odnotowano w Szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim - 1 359 (5,89 proc. wszystkich porodów w 2025 roku w regionie), w subregionie konińskim w Szpitalu Wojewódzkim w Koninie - 816 (3,54 proc.), w subregionie leszczyńskim w Wojewódzkim Szpitalu w Lesznie - 985 (4,27 proc.), zaś w subregionie pilskim w Szpitalu Specjalistycznym w Pile - 693 (3,00 proc.).

PAP/aj