fot. Politechnika Koszalińska

Dwanaście drużyn, kilkadziesiąt meczów, mnóstwo emocji, a do tego licytacje pamiątek sportowców. W hali Politechniki Koszalińskiej przy ul. Racławickiej po raz drugi rozegrano charytatywny turniej siatkarski.

Dochód z imprezy zasili konto Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych. Szacuje się, że podczas turnieju udało się zebrać ponad trzy tysiące złotych.

Maciej Ostaszewski, trener uczelnianych siatkarzy podkreślił, że celem wydarzenia jest nie tylko pomoc hospicjum, ale także popularyzacja siatkówki w mieście. - To wielka okazja, żeby wskrzesić to, co kiedyś było i co wszyscy uwielbiali. Miejmy nadzieję, że siatkówka zawita w końcu do Koszalina w wymiarze co najmniej III-ligowym - dodał.

Turniej rozegrano w trzech kategoriach. W rywalizacji wzięli udział nie tylko studenci, ale także osoby powyżej 50. roku życia. Wśród nich był Andrzej Loranc z Koszalina. - Siatkówka to fajna gra, gdzie każdy znajdzie dla siebie miejsce. Cieszymy się tym sportem i dobrze się bawimy - mówił.

Radosław Zmudziński/zn

Posłuchaj

Andrzej Loranc Maciej Ostaszewski