Opóźnia się budowa spalarni odpadów przy ul. Cegielskiego w Koszalinie. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej unieważniło już trzeci przetarg na realizację tej inwestycji.
Rzeczniczka prasowa prezydenta Koszalina Anna Makarewicz wyjaśniła, że opóźnienie wynika z trudności formalnych i finansowych. Najniższa oferta w ostatnim przetargu przekraczała zakładaną kwotę o 35 mln zł. Na budowę spalarni planowano przeznaczyć blisko 250 mln zł.
Anna Makarewicz podkreśliła, że spalarnia to kluczowa inwestycja dla systemu gospodarki odpadami w regionie. Co roku zakład miałby przetwarzać 30 tysięcy ton odpadów. Docelowo miałyby korzystać z niego także ościenne samorządy, m.in. z Kołobrzegu i Sławna.
- Koszalińska spalarnia nie ograniczy się do unieszkodliwiania odpadów, zakład miałby również produkować energię elektryczną i cieplną - dodała rzecznik.
Pierwotnie inwestycja miała być gotowa pod koniec 2026 roku. Trzy lata temu miasto pozyskało na ten cel 200 mln zł (w formie dofinansowania i pożyczki) z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
