
Słupszczanie wskazują, że w wielu miejscach nawierzchnia jest zapadnięta, a płyty chodnikowe są na tyle nierówne, że stwarzają realne zagrożenie dla pieszych.
- Jest nam bardzo przykro, że przyszło nam mieszkać w centrum miasta, gdzie nie możemy bezpiecznie się poruszać - mówi jedna z mieszkanek ulicy Mostnika, wskazując, że ostatnio na nierównym chodniku doszło do niebezpiecznego wypadku. Sąsiadka naszej rozmówczyni potknęła się i złamała rękę. Słupszczanie zwracają także uwagę na brak odpowiedniego oświetlenia oraz problem zalewania chodnika podczas ulewnych deszczów.
Marzena Gmińska, słupska radna, do której mieszkańcy zwrócili się z prośbą o interwencję, podkreśliła, że apele i prośby o remont chodnika są zgłaszane od dłuższego czasu.
- Dopytywałam, czy remont chodnika będzie ujęty w planach remontu terenu obok żłobka i na ulicy Mikołajskiej. Dostałam negatywną odpowiedź. Złożyłam także wniosek do budżetu o remont, jednak również otrzymałam odpowiedź negatywną - przekazała.
Ulica Mostnika nie została porzucona przez miasto - deklaruje rzecznik słupskiego ratusza Monika Rapacewicz. Przyznaje jednak, że brakuje pieniędzy na kompleksową przebudowę nawierzchni.
- Musimy patrzeć albo na oszczędności miejskie, albo szukać środków zewnętrznych. Trudno dziś powiedzieć, kiedy takie fundusze będą dostępne - zaznaczyła.
Chodniki przy ulicy Mostnika nie były remontowane od co najmniej 40 lat.
pd/zn
Posłuchaj
Monika Rapacewicz- 00:00:00 | 00:00:00
- 00:00:00 | 00:00:00
- 00:00:00 | 00:00:00