Kołobrzeg miastem akademickim i miastem sportu, reaktywacja Festiwalu Piosenki Żołnierskiej, remont amfiteatru, stworzenie Szkoły Muzycznej II stopnia, stworzenie portu serwisowego, budowa parkingów buforowych, budowa strefy ekonomicznej, zamrożenie podatków i opłat lokalnych - to niektóre z punktów programu wyborczego Czesława Hoca.
Podczas poniedziałkowej konwencji wyborczej zaprezentowano także preambułę, w której Czesław Hoc deklaruje, że po wygranych wyborach nadal będzie pracował w poradni endokrynologicznej, stworzy Urząd Miejski przyjazny mieszkańcom. W dokumencie jest także odniesienie do przymusowej relokacji migrantów: - To stop dla paktu migracyjnego, podpisanego w Brukseli. Na pewno nie wpuszczę w sposób dobrowolny tutaj migrantów z paktu migracyjnego. Natomiast jeżeli będzie odgórny nakaz, rozpiszę lokalne referendum. To mieszkańcy zadecydują, czy będziemy migrantów przyjmować, bo wiadomo, że Unia Europejska nakazał teraz co roku 4,5 miliona uchodźców przyjmować do państw Unii Europejskiej.
Podczas konwencji zaprezentowani zostali również kandydaci prawicy do rady miasta i rady powiatu, kandydaci na wójtów oraz do sejmiku województwa zachodniopomorskiego. O kolejną kadencję ubiega się m.in. radny sejmiku wojewódzkiego Henryk Carewicz: - Znowu blisko ludzi. Wszystkie problemy związane z powiatami, gminami, więc myślę, że tutaj mogę jasno powiedzieć, że wykonałem wszystkie swoje zadania, które obiecałem pewnym grupom społecznym, m.in. rolnikom i rybakom. Oni dziś mogą powiedzieć, że Henryk Carewicz wywiązał się ze swoich zobowiązań.
Wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia. Rywalami Czesława Hoca w wyścigu o fotel prezydenta Kołobrzegu są Anna Mieczkowska oraz Jacek Woźniak.
ma/ar
