W sobotę w miejscowości Dworek miało miejsce uroczyste wręczenie aktów przyznania mieszkań.
Lokale wielkości od 25 do 45 metrów kwadratowych, wykończone „pod klucz”, wyposażone i uwzględniające potrzeby osób starszych oraz z niepełnosprawnością spełniły marzenia najemców, którzy nie kryli wzruszenia. - Wynająć, nie jest problem. Ale potem, żeby się utrzymać płacąc czynsz, to już jest wyczyn - usłyszeliśmy od jednego z nich, ojca dwojga dzieci.
Przypomnijmy, gmina Będzino, jako jedna z pięciu w kraju i jedyna w województwie zachodniopomorskim, została wybrana do przeprowadzenia pilotażowego programu mieszkaniowego Wzajemnie Potrzebni. Łącznie stworzono 26 mieszkań socjalnych: 10 w miejscowości Dworek, 12 w Wierzchominie oraz cztery w budynkach prywatnych. Na ten cel samorząd otrzymał z rządowego programu 3,5 miliona złotych.
- Środków mam brakło, ale pojawił się program rządowych inwestycji, który pozwolił nam pozyskać jeszcze 2 mln złotych, aby zmodernizować kompleksowo i wykończyć te obiekty - powiedziała Sylwia Halama, wójt gm. Będzino, dodając, że kolejnym krokiem będzie zagospodarowanie terenu wokół budynków.
Paweł Szefernaker, poseł ziemi koszalińskiej Prawa i Sprawiedliwości, wiceminister MSWiA podkreślił, że gminie Będzino jako pierwszej udało się zrealizować program. - To pokazuje, jaka była tutaj determinacja, by te środki wykorzystać - zaznaczył.
Co ważne, lokatorzy nowych mieszkań będą objęci pomocą m.in. prawną oraz w znalezieniu pracy. - Są wśród nich osoby z niepełnosprawnościami, są osoby niepracujące. W tym momencie mają możliwość zdobycia kursów kwalifikacyjnych. Pośredniczymy też w załatwianiu pracy, tak, by w przyszłości miały one za co utrzymać siebie, swoją rodzinę i mieszkanie - wyliczała Stanisława Papajewska-Hanasz, prezes Stowarzyszenia Lepsze Jutro prowadzącego rządowy program w gminie Będzino.
W ramach programu powstały też w pełni wyposażone świetlice w miejscowości Dworek oraz Wierzchomino.
Gmina Będzino liczy na kolejne edycje programu i możliwość stworzenia kolejnych mieszkań, bo osób potrzebujących nadal jest wiele.
kch/zas
