fot. Mariusz Wolański/prk24

Jak informuje prezydent Kołobrzegu celem przedsięwzięcia jest rozwój energetyki opartej nie tylko o odnawialne, ale również konwencjonalne źródła energii.

- Jest to ostatni moment, by podjąć działania, które dadzą nam poczucie bezpieczeństwa energetycznego. W tej chwili firma zewnętrzna przygotowuje nam mapę potencjału energetycznego i w czerwcu, najpóźniej w lipcu, podejmiemy decyzję, wykorzystanie którego z paliw będzie najbardziej uzasadnione ekonomicznie - powiedziała Anna Mieczkowska.

Koordynatorem Kołobrzeskiego Klastra Energi został prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej Andrzej Olichwiruk, który podkreślił, że już na obecnym etapie brane są pod uwagę konkretne rozwiązania.

- Są możliwości aby „zieleń miejska” i „wodociągi” wytwarzały biogaz, który będzie transportowany, albo przez sieć Polskiej Spółki Gazowniczej albo w formie sprzężonej cysternami do naszej ciepłowni centralnej i zużywany w kotle gazowym. Ewentualnie może powstać mały układ kogeneracyjny w oparciu o to paliwo, który będzie wytwarzał ciepło i prąd. Te technologie są dostępne, sprawdzone i bardzo kosztowne - mówił prezes.

Środki na realizację inwestycji miasto, poprzez Kołobrzeski Klaster Energii, będzie chciało pozyskać z odpowiednich programów unijnych, a także z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

mw/zas

Posłuchaj

Andrzej Olichwiruk, prezes MEC w Kołobrzegu Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu