fot. wikimedia.org
26 marca rocznica katastrofy samolotu pasażerskiego AN24 pod Słupskiem. Chociaż od tych wydarzeń minęły 42 lata, to śledztwo nie zostało ukończone.

Do katastrofy doszło 26 marca 1981 roku. Rejsowy samolot z Warszawy do Słupska w czasie podejścia do lądowania, w złych warunkach atmosferycznych zahaczył o korony drzew i runął na ziemię dwa kilometry przed lotniskiem. W wyniku katastrofy śmierć poniósł jeden z pasażerów, a 19 było rannych, w tym 5 ciężko.

Komisja badająca wypadek ustaliła, że jego przyczyną był błąd pilota, ale prowadzone przez milicję i prokuraturę śledztwo w tej sprawie nigdy nie zostało zakończone. 34-letni kapitan samolotu, Jerzy Rusin jeszcze przed postawieniem zarzutów opuścił Polskę. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie w materiale Piotra Głowackiego, który wykorzystał m.in. archiwalne nagrania milicji i TVP.

pg/zas

Posłuchaj

materiał Piotra Głowackiego