fot. Gwardia Koszalin
33-letni środkowy pomocnik na antenie Polskiego Radia Koszalin opowiedział o szczegółach jego transferu do czwartoligowej Gwardii Koszalin.

- Mam swoje lata, swoje przeżyłem - i zdrowotnie, i piłkarsko. W Polsce wygrałem prawie wszystko, co było do wygrania. Granie w niższej lidze pozwala na spokojne przygotowania do zakończenia kariery - powiedział Michał Masłowski. - Byłem zaskoczony, kiedy otrzymałem ofertę z Gwardii, a na stole leżała jeszcze propozycja z pierwszej ligi. Miałem oczywiście obawy, nie wiedziałem, jaka będzie tutaj sytuacja, ale długość kontraktu mnie zadowala, a także zadanie wprowadzenia młodych zawodników do drużyny - dodał.


Środkowy pomocnik zapytany o długość umowy z Gwardią, odpowiedział: - Na pewno kibice zobaczą mnie w klubie jeszcze w przyszłym sezonie. Kwestie finansowe w piłce muszą oczywiście występować, ale o nich nie będę rozmawiał, bo obowiązuje mnie tajemnica.

Michał Masłowski jest wychowankiem Strzelinianki Strzelin. W 2011 roku przeniósł się z Lechii Dzierżoniów do występującego wówczas w pierwszej lidze Zawiszy Bydgoszcz. W 2013 roku awansował wraz z Zawiszą do ekstraklasy. Kilka miesięcy później podczas uroczystej Gali Ekstraklasy został ogłoszony odkryciem sezonu 2013/14.

W 2014 roku wystąpił w trzech meczach reprezentacji Polski. W styczniu zagrał przeciwko Norwegii (3:0) i Mołdawii (1:0). W meczu z zespołem ze Skandynawii zapisał na swoim koncie asystę przy trafieniu Tomasza Brzyskiego. W marcu wystąpił w spotkaniu ze Szkocją. Zimą 2015 roku został zawodnikiem Legii Warszawa. W sezonie 2016/17 występował w Piaście Gliwice, a od lata 2017 roku był graczem chorwackiego HNK Gorica.

Poprzednim klubem Masłowskiego było Zagłębie Sosnowiec. Jesienią rozegrał na pierwszoligowych boiskach szesnaście meczów, w których strzelił jedną bramkę. W ekstraklasie rozegrał 87 meczów, w których strzelił 11 goli.

Radosław Zmudziński/Gwardia Koszalin/aj

Posłuchaj

rozmowa Radosława Zmudzińskiego z Michałem Masłowskim