fot. wikimedia
Żołnierz Tajnej Armii Polskiej uczynił to 19 września 1940 roku, aby przeniknąć do Auschwitz. Rotmistrz Pilecki trafił do obozu koncentracyjnego w celu stworzenia podziemnej komórki ruchu oporu i sporządzenia pierwszego w historii raportu poświęconego warunkom i eksterminacji znajdujących się w nim więźniów.

Rotmistrz Pilecki spędził w Auschwitz w obozie 947 dni. Zbierał informacje między innymi o zagładzie Żydów. O misji Witolda Pileckiego w Auschwitz mówi historyk prof. Witold Stankowski.

prof. Witold Stankowski

Aresztowany przez bezpiekę w 1947 roku, blisko rok był torturowany. Podczas ostatniego widzenia z żoną powiedział, że „Oświęcim to była igraszka”. W pokazowym procesie został skazany na śmierć i stracony w więzieniu na warszawskim Mokotowie 25 maja 1948 roku. Jego ciała do dziś nie odnaleziono. Komunistyczne władze nie poinformowały rodziny rotmistrza Pileckiego o straceniu go w 1948 roku. Paczkę dostarczoną do więzienia przez żonę, oddano z informacją, że wyjechał. Zofia Pilecka-Optułowicz przez lata bezskutecznie szukała grobu ojca.

Zofia Pilecka-Optułowicz

Jeden z największych polskich bohaterów został stracony po wojnie w wyniku nieprawnego procesu - jeszcze jednej zbrodni stalinowskich. Witold Pilecki ma swój pomnik m.in. w Koszalinie: - Dzięki mieszkańcom tego i innych miast, pamięć o bohaterze przetrwała do dzisiaj - powiedział jeden z naszych rozmówców.

mieszkańcy Koszalina

Według Wiesława Jana Wysockiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, rotmistrz Pilecki był człowiekiem bez skazy, postacią wyjątkowo szlachetną i zasłużoną dla Polski. Profesor podkreślił, że przez cały okres PRL, bohater był skazany na zapomnienie.

Wiesław Jan Wysocki

Postać rotmistrza znana jest nie tylko w Polsce. Jego najnowszy pomnik odsłonięto w styczniu tego roku na Węgrzech.

pg/mt