Pełniący funkcję burmistrza Tuczna
Piotr Pierzyński powiedział Polskiemu Radiu Koszalin, że wkrótce
przejazd będzie bardziej bezpieczny.
- Po wypadku, który
miał miejsce na przejeździe kolejowym w Tucznie, podjęliśmy
natychmiastowe działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa w
tym miejscu. Udało nam się uzyskać zapewnienie, że na przełomie
roku 2021/2022 ten poziom bezpieczeństwa się zwiększy. Bez względu
na to, czy to będzie szlaban, czy to będą światła — przejazd
będzie dzięki temu wyraźnie oznaczony, czytelny, i zagrożenie na
nim będzie zdecydowanie mniejsze.
Jak dodaje Piotr
Pierzyński: inwestycja została ujęta w projekcie obejmującym
odbudowę mijającej Tuczno Krajeńskie i Skrzatusz linii kolejowej
nr 403 Piła Północ - Ulikowo. Projekt ten znalazł się na
priorytetowej liście Krajowego Planu Odbudowy.
- To są
zawsze trudne rozmowy, przecież wiadomo, że nic się nie dzieje od
tak - podkreślił nasz rozmówca. - W ciągu pięciu minut nikt nie
podejmie decyzji, że akurat tu robimy oświetlenie, czy rogatki. To
były długie rozmowy. Brał w nich udział pan wicewojewoda Marek
Subocz, któremu bardzo serdecznie za to dziękuje. Najważniejsze,
że inwestycja będzie zrealizowana i to w tempie priorytetowym.
Na
poprawę bezpieczeństwa na przejeździe liczą też mieszkańcy
Tuczna. Niektórzy pamiętają, jak niegdyś przy torach były
zamontowane szlabany.
- Niektórzy się zatrzymują, ale
większość jedzie prosto. Pewnie myślą, że pociąg pojawia się
raz na jakiś czas. Niestety nie jest tu bezpiecznie - mówili
mieszkańcy.
Spółka PKP PLK zwróciła się też do zarządcy
drogi o zgodę na wykonanie dodatkowego oznakowania poziomego na
dojazdach do przejazdu w Tucznie.
pg/kc
