Wczoraj późnym wieczorem 44-letni funkcjonariusz SOP zaatakował swoją rodzinę w jednym z mieszkań w Ustce. Nie żyje 4-letnia dziewczynka.

Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek późnym wieczorem. - Funkcjonariusze obezwładnili agresywnego 44-latka, który ranił nożem członków swojej rodziny oraz siebie. Pomimo reanimacji nie udało się uratować życia 4-letniej dziewczynki - przekazał rzecznik słupskiej policji podkomisarz Jakub Bagiński.

Łącznie poszkodowanych zostało sześć osób, w tym napastnik.

44-latek jest funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa.

Ranni przebywają w słupskim szpitalu.

Za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Marcin Turalski

Posłuchaj

podkomisarz Jakub Bagiński