fot. facebook.com/ Izabela Zielińska
Chaos, dezinformacja i brak komunikacji między powiatowym zarządem PO, a radnymi tej partii to powody, dla których szeregi partii opuściła kołobrzeska radna Izabela Zielińska. O swoim odejściu z ugrupowania poinformowała tuż przed rozpoczęciem czwartkowej sesji.

- Nie było nigdy tak złej atmosfery i dezinformacji oraz braku dialogu pomiędzy zarządem a członkami Platformy. Można zaobserwować kryzys przywódczy Marka Hoka, który doprowadził do sytuacji, gdzie partia nie tylko została podzielona, ale zaczęli odchodzić z niej wartościowi ludzie i nadal będą odchodzić.

Izabela Zielińska zaznaczyła też, że na jej decyzję miał wpływ m.in. fakt, że mimo zbliżających się wyborów samorządowych nadal nie została podjęta decyzja o podziale miejsc na listach wyborczych czy rekomendacji. Szef PO w powiecie kołobrzeskim, poseł Marek Hok ocenił zarzuty radnej jako niewłaściwe:

- Uwagi pani radnej są chybione i nie mają miejsca w naszej rzeczywistości. W poniedziałek odbyła się rozmowa dotycząca przyszłych wyborów samorządowych i podczas tworzenia listy wszyscy radni mają na niej zagwarantowane miejsca.

W ostatnim czasie kołobrzeski klub PO zmniejszył się o dwóch członków. Kilka dni temu usunięta z niego została Karolina Szarłata-Woźniak, po tym, jak jej mąż zapowiedział samodzielny start w wyborach prezydenckich. W tej chwili klub radnych PO liczy sześciu członków.

kk/ds