Do Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego przyjechały mangusteczki karłowate, najmniejsze przedstawicielki rodziny mangustowatych. Zwierzęta do Gdańska z przywieziono z ogrodu zoologicznego Hof van Eckberge.
Dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego Emilia Salach powiedziała, że przyjazd mangusteczek karłowatych to dla zoo nowy gatunek i krok w rozwoju kolekcji małych drapieżników. - Gatunek ten, choć niewielki, ma bardzo fascynujące relacje społeczne - dodała Salach.
Mangusteczki karłowate występują naturalnie w Afryce Subsaharyjskiej, gdzie zamieszkują sawanny i tereny półpustynne. Są zwierzętami stadnymi, żyjącymi w dobrze zorganizowanych grupach rodzinnych. W ich społecznościach panuje wyraźna hierarchia, a poszczególne osobniki pełnią określone funkcje. Od opieki nad młodymi po czuwanie nad bezpieczeństwem całej grupy.
Nowi mieszkańcy zoo szybko zaaklimatyzowali się w swoim otoczeniu i już wykazują typowe dla gatunku zachowania. Są czujne, ruchliwe i bardzo ciekawskie. - To niezwykle aktywne i inteligentne zwierzęta. Praktycznie cały czas pozostają w ruchu, komunikują się ze sobą i współpracują. Ich interakcje społeczne są złożone, żyją w grupach rodzinnych i właśnie w takiej strukturze można je teraz obserwować w naszym zoo, w dwóch niezależnych rodzinach: nowej młodocianej i geriatrycznej – przekazała kierownik sekcji zwierząt drapieżnych Beata Kuźniar.
Dorosłe osobniki osiągają około 20–30 cm długości ciała (nie wliczając ogona) i ważą zwykle od 200 do 300 gramów, co czyni je jednymi z najmniejszych drapieżników na świecie. Żywią się głownie pokarmem mięsnym, szczególnie owadami, a także korzeniami, bulwami i owocami. Prowadzą dzienny tryb życia, a rozmnaża się wyłącznie para stojąca najwyżej w hierarchii. Osobniki dożywają około 10–11 lat.
Od maja zoo jest otwarte codziennie w godzinach od 9 do 19. Ostatnie wejście możliwe jest do godziny 18.
PAP/zn