Tylko podczas jednej kontroli funkcjonariusze z Gdańska stwierdzili, że pracodawcy – obywatele Ukrainy – wprowadzili w błąd 25 innych cudzoziemców (Ukraińców i Białorusinów) i w ten sposób doprowadzili ich do nielegalnego wykonywania pracy, głównie w branży stoczniowej i budowlanej. Nieprawidłowości dotyczyły przede wszystkim wysokości wynagrodzenia. Analiza dokumentów firmy dodatkowo wykazała, że przedsiębiorcy nie mieli wymaganego pozwolenia na pracę.
Podobne nieprawidłowości stwierdzili strażnicy graniczni z Władysławowa. Pracodawca nielegalnie zatrudnił sześciu cudzoziemców z Ukrainy. Dodatkowo wykonywał działania jako agencja zatrudnienia, mimo że nie miał na to wymaganego prawem certyfikatu.
Wobec pracodawców Straż Graniczna skieruje wnioski do sądu o ukaranie. Z uwagi na to, że zatrudnieni cudzoziemcy zostali wprowadzeni w błąd, odstąpiono od wszczęcia wobec nich postępowań administracyjnych.
Decyzje zobowiązujące do powrotu otrzymało 19 cudzoziemców. Główne
powody to przeterminowany pobyt w Polsce i brak ważnych wiz.
MOSG/ds