Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk odwiedził poligon w Ustce, gdzie obserwował testy systemów wykrywania dronów realizowane w ramach programu „Tarcza Wschód”. To kolejny etap weryfikacji nowoczesnych technologii zgłoszonych przez ponad 700 firm z Polski i zagranicy.
Jak podkreślił wiceminister, w ostatnich latach znacząco wzrosły wydatki na rozwój systemów bezzałogowych i antydronowych.
- Jesteśmy w trakcie absolutnej rewolucji dronowej w Wojsku Polskim. W 2023 roku wydatki na drony i systemy antydronowe wynosiły około 100 milionów złotych. W 2026 roku planujemy przeznaczyć na ten cel już około 25 miliardów złotych – zaznaczył Cezary Tomczyk.
Na poligonie testowano łącznie 15 systemów z zakresu walki radioelektronicznej oraz rozpoznania akustycznego. Jak wyjaśnił dyrektor Departamentu Innowacji MON gen. Marcin Górka, badane rozwiązania mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
- To element poszukiwania technologii wzmacniających „Tarczę Wschód”. Testujemy systemy wykrywające drony zarówno w spektrum elektromagnetycznym, jak i w ramach tła akustycznego - powiedział.
Najlepsze z testowanych rozwiązań mają zostać wdrożone do Sił Zbrojnych RP. Program „Tarcza Wschód” zakłada wzmocnienie technologicznej ochrony wschodniej granicy Polski.
Maciej Kornas/zn