29 grudnia ogłoszono nowy przetarg na budowę spalarni odpadów w Koszalinie. To kolejna próba rozpoczęcia inwestycji. Poprzednie przetargi kończyły się fiaskiem, ponieważ składane oferty znacząco przekraczały budżet miasta.
- Tym razem dostaliśmy zgodę Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na wydłużenie terminu realizacji do 2029 roku. To różni ten przetarg od poprzednich. Mam nadzieję, że wpłynie to na zmianę ceny oraz liczbę ofert, które będziemy mogli rozpatrywać - poinformował Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina.
Zakład ma powstać na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Koszalinie i obsługiwać zarówno Koszalin, jak i ościenne gminy. Spalarnia ma nie tylko zagospodarowywać odpady, lecz także produkować energię cieplną i elektryczną.
- Jest to inwestycja bardzo istotna z punktu widzenia zagospodarowania odpadów w Koszalinie. Obecnie odpady wymagające spalenia są wywożone do szczecińskiej spalarni, za co płacimy dość duże pieniądze - dodał Tomasz Sobieraj.
Inwestycja ma być współfinansowana ze środków NFOŚiGW. Szacunkowy koszt budowy wynosi od 200 do 300 milionów złotych.
Monika Kwaśniewska/zn