fot. Maciej Kornas/prk24

Od blisko roku kierowcy korzystają z przebudowanej trasy Wytowno–Bydlino w powiecie słupskim. Mieszkańcy miejscowości położonych wzdłuż drogi mają jednak zastrzeżenia - nowe lampy, które miały poprawić bezpieczeństwo, szczególnie pieszych, do dziś nie zostały uruchomione.

O włączenie oświetlenia od października ubiegłego roku zabiega m.in. mieszkaniec Machowina Piotr Zakrzewski.

- Napisałem maila, a gdy po miesiącu nie otrzymałem odpowiedzi, wystosowałem kolejne. W końcu otrzymałem informację, że trwają uzgodnienia między gminami Ustka i Redzikowo oraz że decyzje mają zapaść na początku roku - powiedział.

Zarząd Dróg Powiatowych w Słupsku, który realizował inwestycję, tłumaczy, że pierwotnie planowano uruchomienie lamp po zakończeniu kolejnych prac przy trasie, czyli prawdopodobnie w sezonie letnim. Po zainteresowaniu się sprawą przez naszą redakcję działania przyspieszyły. Dyrektor ZDP Mariusz Ożarek poinformował, że oświetlenie może zacząć działać nawet w tym miesiącu.

- Nastąpiło z naszej strony pewne niedopatrzenie, ponieważ wszystkie warunki techniczne oraz umowa zostały przygotowane na zarządcę drogi. Z przepisów ogólnych dotyczących rozliczania oświetlenia ulicznego wynika jednak, że jest to obowiązek gmin. My nie możemy płacić za to światło. Gminy natomiast wymagają, żeby szafki zostały przepisane na nie, i w ten sposób sprawa się opóźniła - tłumaczył.

Mieszkańcy liczą, że zapowiedzi szybko przełożą się na konkretne działania, a nowa droga stanie się wreszcie w pełni bezpieczna także po zmroku.

Maciej Kornas/red.

Posłuchaj

Mariusz Ożarek Piotr Zakrzewski