Była to doskonała okazja, aby zadbać o lokalne otoczenie, a jednocześnie spędzić razem czas i zaangażować się w działania na rzecz czystszego Koszalina. Mieszkańcy ulicy Staszica sprzątali dziś wąwozy grabowe.
Inicjatorką akcji była Paulina Zimnowłocka, która podczas spacerów z psem regularnie natrafiała na zalegające w wąwozach śmieci. - Na spacery brałam ze sobą worek i zbierałam tyle, ile mogłam, ale śmieci było za dużo. Stąd pomysł mobilizacji większej liczby osób. Te drzewa nie zasługują na taki krajobraz – powiedziała.
Do akcji przyłączyła się kilkunastoosobowa grupa mieszkańców. Jak podkreślali uczestnicy, dbanie o wspólne tereny to obowiązek, ale też dobra okazja, by lepiej się poznać.
Inicjatywę wsparły też miejskie spółki. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej przygotowało worki i rękawiczki, a Zarząd Dróg i Transportu zleci odbiór zebranych odpadów.
- Każda oddolna inicjatywa służąca porządkowaniu przestrzeni będzie wspierana przez miasto – zapewnił Tomasz Bernacki, wiceprezydent Koszalina ds. komunalnych.
Władze miasta zapowiedziały kolejne akcje sprzątania, m.in. terenów przy kolei wąskotorowej. Mają się one odbyć w kwietniu.
Radosław Zmudziński/zn