Do tragedii doszło w listopadzie 2024 roku. Oskar I miał około 1,5 promila alkoholu i był pod wpływem narkotyków. Na łuku drogi 21-latek stracił panowanie nad autem i wjechał w pieszych. Jedna osoba zginęła, pięć zostało rannych.
Sędzia Katarzyna Sikorska podkreśliła, że kara ma odpowiadać społecznemu poczuciu sprawiedliwości: - Sąd uznał, że 7 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności będzie wystarczającą karą, aby pan oskarżony zrozumiał naganność swojego postępowania oraz w odczuciu społeczeństwa pojawiło się przekonanie, że jest to adekwatna kara.
Rodzice zmarłego pana Szymona uważają, że wyrok nie oddaje skali krzywdy, jakiej doznali po stracie syna: - Jest on nieadekwatny do popełnionego czynu. Bardzo się źle czuję z tym, że sprawca dostał taki niski wyrok.
Wyrok jest niższy niż ten, o który wnioskował oskarżyciel: - Trzeba go przeanalizować i wtedy zastanowimy się, czy złożymy środek odwoławczy - przekazał prokurator Robert Firlej z Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
Wyrok sądu jest nieprawomocny.
Paweł Drożdż/mt