fot. Katarzyna Chybowska/Polskie Radio Koszalin

Chodzi o odcinek wewnętrzny od ul. Drzymały, naprzeciwko ul. Wróblewskiego. To droga prowadząca do dwóch sklepów wielkopowierzchniowych oraz stoisk targowych. Mieszkańcy skarżą się na zniszczone chodniki i dziurawą jezdnię.

Koszalinianie podkreślają, że zniszczona nawierzchnia stanowi zagrożenie zarówno dla pieszych, jak i kierowców: - Ten chodnik jest połamany, nierówny, ciężko po nim przejść. Płytki są ruchome. Kiedy samochód wjeżdża na parking, uderzają o podwozie. Można je w ten sposób uszkodzić - mówią.

Zgłoszenie w tej sprawie trafiło już do Michała Żubera, dyrektora Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie. Jak zapewnia, sprawa zostanie podjęta. - Przyjęliśmy zgłoszenie od mieszkańca. Chcemy pomóc, jednak mamy ograniczone możliwości finansowe. Zbierzemy pokruszone płytki i ułożymy tam płyty, takim materiałem obecnie dysponujemy. Na pewno będzie bezpieczniej niż teraz - zapowiada.

Na razie miasto nie planuje kompleksowego remontu tej drogi. Urzędnicy tłumaczą, że czekają na zagospodarowanie terenu po dawnym targowisku. Zgodnie z wcześniejszymi założeniami inwestycja miała zakończyć się w ubiegłym roku, jednak do tej pory nie została rozpoczęta.

Katarzyna Chybowska/aj

Posłuchaj

materiał Katarzyny Chybowskiej mieszkańcy Michał Żuber