fot. Radosław Zmudziński/prk24

Burmistrz Iwano-Frankiwska, miasta partnerskiego Koszalina ogłosił w mediach społecznościowych konkurs rysunkowy, aby upamiętnić Stepana Banderę. Dziś na konferencji prasowej lokalni działacze Konfederacji zaapelowali do władz Koszalina o reakcję w tej sprawie.

Stepan Bandera przez Polaków jest uznawany za zbrodniarza, którego działania doprowadziły do masowych mordów ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej podczas II wojny światowej. Dla części Ukraińców jest zaś bohaterem i symbolem walki o niepodległość oraz oporu wobec sowieckich represji.

- Tamto miasto organizuje wydarzenia kulturalne, które polegają na oddawaniu czci zbrodniarzom wojennym. My, jako Koszalin, utrzymując partnerstwo z tym miastem, musimy brać pod uwagę, że za pół roku czy za rok zwycięzcy tych konkursów mogą przyjechać do nas, by zaprezentować swoje dzieła mieszkańcom. Oczekujemy jasnego stanowiska ze strony władz miasta oraz wystosowania oficjalnego pisma do burmistrza Iwano-Frankiwska, w którym zostanie wyrażony nasz sprzeciw wobec tego wydarzenia - mówił podczas konferencji prasowej Filip Gawroński.

Na apel polityków w ten sposób zareagował Tomasz Sobieraj: - Jeśli wystąpi oficjalnie, będę się do tego odnosił. Do postów publikowanych na Facebooku odnosić się nie zamierzam. Konferencja prasowa dotyczyła konkursu dla dzieci. Nie wiem, co dokładnie tam powiedziano, nie znam kontekstu ani zasad tego konkursu, nie mam na ten temat żadnej wiedzy. Z tego powodu nie zerwiemy stosunków z miastem partnerskim Iwano-Frankiwsk. Nie jest to powód do wszczynania wojny między dwoma narodami.

Działacze Konfederacji zapowiedzieli, że nie chodzi o to, aby zrywać stosunki z Iwano-Frankiwskiem, a o coś w rodzaju upomnienia lub edukacji historycznej.

Radosław Zmudziński/red.

Posłuchaj

Tomasz Sobieraj Filip Gawroński