Poseł Radosław Lubczyk i koszaliński radny Błażej Papiernik uważają, że pieniądze z programu służącego wspieraniu inicjatyw społecznych mieszkańców województwa mogły posłużyć do zorganizowania partyjnych spotkań polityków i działaczy Platformy Obywatelskiej. W poniedziałek zawiadomili o tym prokuraturę i Centralne Biuro Antykorupcyjne.

W niedzielę Lubczyk i Papiernik zorganizowali konferencję prasową, w czasie której zarzucili działaczom PO zorganizowanie w maju i wrześniu zeszłego roku dwóch pikników w Sarbinowie za pieniądze z programu Społecznik, które - ich zdaniem - były spotkaniami działaczy PO, a nie otwartymi imprezami o deklarowanym charakterze edukacyjno-ekologicznym.

- Złożymy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tomasza Sobieraja, przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w Koszalinie oraz zarząd Koszalińskiego Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej Era Kobiet. Zwrócimy się również do NIK o przeprowadzenie działań kontrolnych w stowarzyszeniu, Koszalińskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która jest operatorem programu Społecznik oraz w biurze koszalińskiej Platformy Obywatelskiej - przekazał w niedzielę radny.

W poniedziałek obaj politycy rzeczywiście skierowali sprawę do prokuratury i CBA. - Moim zdaniem te działania PO były mało etyczne. Nie mówię tu o odpowiedzialności karnej. Zbieg okoliczności mógł zdarzyć się raz (chodzi o organizację w tym samym czasie i miejscu deklarowanego pikniku z programu „Społecznik” i spotkania PO - red.). Ale organizacja dwóch imprez już nim nie jest, a zaplanowanym działaniem. Dokumenty, które zebraliśmy pokazują, że były to działania Platformy Obywatelskiej - powiedział Radosław Lubczyk.

Wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego i szef koszalińskiej PO Tomasz Sobieraj jest zdania, że postawa posła Radosława Lubczyka i radnego Błażeja Papiernika to szukanie taniej sensacji: - Działania Platformy Obywatelskiej i moje, jako przewodniczącego powiatowych struktur PO są transparentne. Na wszystkie organizowane przez nas spotkania są faktury, dokumenty, informacje o składkach, świadkowie. Nie mamy absolutnie nic do ukrycia. Te zarzuty są wydumane. To szukanie taniej sensacji. To obrzydliwe, co ci dwaj pseudopolitycy zrobili. Obrzydliwe!

Wicemarszałek Tomasz Sobieraj zapowiedział, że do końca tygodnia złoży wnioski do prokuratury dotyczące składania zawiadomień o przestępstwie, którego nie było oraz o pomówienie.

Oskarżenie przez Lubczyka i Papiernika działaczy koszalińskiej Platformy Obywatelskiej to kolejna odsłona walki o władzę w mieście i regionie koszalińskim. Błażej Papiernik opuścił szeregi koszalińskiej PO w listopadzie 2020, bo jak mówił - nie godził się „na ręczne sterowanie klubem m.in. przez senatora Stanisława Gawłowskiego”. Tomasz Sobieraj jest natomiast postrzegany jako „człowiek Gawłowskiego”.

20 grudnia zeszłego roku Platforma Obywatelska straciła większość w koszalińskiej radzie miasta, po tym jak część jej członków nie zastosowała się do forsowanej przez Sobieraja uchwały zarządu powiatu PO, która wzywała do bojkotu głosowań i tym samym uniemożliwienia odwołania wiceprzewodniczących rady miasta z PO - Jakuba Kowalika i Barbary Grygorcewicz. Ostatecznie Kowalik i Grygorcewicz stracili stanowiska, a zastąpili ich - Żaneta Kwapisz z klubu radnych Wspólny Koszalin oraz Artur Wiśniewski z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. W 25-osobowej radzie miasta KO ma 10 radnych, a rządzi sprzyjająca prezydentowi Piotrowi Jedlińskiemu większość złożona z radnych PiS, Wspólnego Koszalina i niezrzeszonych.

kk/red.

Czytaj więcej

Posłuchaj

wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego i szef koszalińskiej PO Tomasz Sobieraj poseł Radosław Lubczyk