Mimo że pierwsza edycja młodzieżowego miasteczka gastronomicznego pod mostem im. Powstańców Warszawskich w Koszalinie spotkała się z chłodnym przyjęciem mieszkańców, władze Koszalina nie rezygnują z pomysłu.
Jak poinformowała rzecznik prasowa prezydenta miasta Anna Makarewicz, wydarzenie powróci w odświeżonej formule.
- Tym razem będzie to przestrzeń o charakterze piknikowym, z miejscem do grillowania. Mieszkańcy będą mogli korzystać z przygotowanej infrastruktury, m.in. ustawionych palet. Niewykluczone, że pojawi się także strefa relaksu z nastrojowym oświetleniem, tworzącym przyjemny klimat - wyjaśniła Anna Makarewicz.
Jak dodała, w organizację wydarzeń w Dolinie Smaków zaangażowane jest Centrum Kultury 105. W ramach oferty zaplanowano m.in. majówkę, a także koncerty na otwarcie i zakończenie wakacji.
Opinie koszalinian na temat „Doliny Smaków” są podzielone. - W zeszłym roku widok nie był najlepszy: błoto, kałuże i pozostawione ławki - słyszymy od jednego z mieszkańców.
Inni jednak dostrzegają w inicjatywie potencjał. - To może być dobra decyzja. To jakaś dodatkowa atrakcja dla Koszalina, bo ostatnio niewiele się tu dzieje - podkreśliła nasza rozmówczyni.
Na organizację wydarzeń w tegorocznej edycji Doliny Smaków” miasto przeznaczy około 100 tys. złotych.
Radosław Zmudziński/lp