Ponad 4 miliony 200 tysięcy złotych netto trafi do Koszalina z Ministerstwa Sportu i Turystyki na budowę centrum piłkarskiego przy ulicy Rekreacyjnej, między akwaparkiem a parkiem linowym.
Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj podkreślił, że nic już nie stoi na przeszkodzie, by rozpocząć budowę pierwszego etapu: - Mamy zabezpieczony wkład własny i wszystkie środki, by rozpocząć tę budowę. Możemy już, bez zbędnej zwłoki, przystąpić do projektowania. Przed nami budowa pierwszego boiska pełnowymiarowego, z oświetleniem, zadaszonymi trybunami i szatniami, czyli pełnym wyposażeniem.
O dofinansowanie inwestycji zabiegała Barbara Grygorcewicz. Koszalińska posłanka Koalicji Obywatelskiej podkreśliła, że z obiektu będą korzystać przede wszystkim młodzi piłkarze: - Projekt jest o tyle ważny, że nie tylko zahacza o aspekt sportowy, ale ma za zadanie integrację młodzieży. Chcemy ich odciągnąć od komputerów. Dać im przestrzeń, by to pokolenie mogło się dobrze rozwijać.
Koszt budowy pierwszego etapu centrum piłkarskiego to około 11 milionów złotych, z czego połowa to wkład własny miasta. Pierwsze boisko miałoby powstać za dwa lata.
Kolejne części inwestycji uzależnione są od pozyskiwania na nie dotacji. O tym, co w nich będzie realizowane, poinformował Łukasz Bednarek, dyrektor ds. sportowych Zarządu Obiektów Sportowych w Koszalinie. Przyznał też, że centrum jest bardzo potrzebne: - W kolejnych etapach mamy zaplanowaną halę pneumatyczną, a w niej jest boisko pełnowymiarowe ze sztucznej nawierzchni i kilka mniejszych boisk, typu orlik. Chcemy zapewnić przestrzeń dla młodych piłkarzy i piłkarek. Ponad dwa tysiące dzieciaków trenuje w Koszalinie. Brakuje boisk. W niektórych klubach nie przyjmują już dzieci, bo nie mają gdzie trenować.
Szacowany koszt całej inwestycji to około 35 milionów złotych.
Radosław Zmudziński/aj