
Trwa wyjaśnianie przyczyn tragedii, do której doszło wczoraj wieczorem w Kaczorach w powiecie pilskim, gdzie najprawdopodobniej doszło do wybuchu gazu. - W wyniku zdarzenia rozpoczął się pożar, a część budynku uległa zawaleniu - relacjonuje podkom. Wojciech Zeszot z Komendy Powiatowej Policji w Pile.
Jako pierwsi z ratunkiem przyszli funkcjonariusze PSP, którzy po służbie przejeżdżali obok miejsca zdarzenia. Strażacy zauważyli na gruzowisku mężczyznę i rozpoczęli udzielanie mu pomocy. Po chwili dołączył do nich policjant, który jechał na nocną służbę. - Funkcjonariusze wspólnymi siłami ewakuowali poszkodowanego w bezpieczne miejsce i udzielali pomocy medycznej do czasu przyjazdu służb ratunkowych - mówił podkom. Wojciech Zeszot.
Ewakuowany 69-latek, z poparzeniami trzeciego stopnia, śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, został przetransportowany do szpitala w Poznaniu. Obrażeń doznał też jeden ze strażaków udzielających pomocy mężczyźnie.
Niestety, jest też ofiara śmiertelna - w wyniku zdarzenia zginęła 67-letnia kobieta, która odnaleziono pod gruzami domu.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chodzieży. Miejsce zdarzenia jest zabezpieczone. Na dziś zaplanowano czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.
Przemysław Grabiński/zas






