
Rzecznik słupskiego ratusza Monika Rapacewicz zaznaczyła, że nowa droga ma pełnić ważną funkcję tranzytową, ale także służyć mieszkańcom: - Nowy ring jest dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, w tym pieszych i rowerzystów. Na 4,5-kilometrowym odcinku znajdują się osiem rond, mosty, ścieżki dla jednośladów oraz chodniki. Jest tam także mnóstwo zieleni.
Z otwarcia nowej drogi najbardziej cieszą się kierowcy: - Liczę na to, że w mieście będzie mniej korków. Droga umożliwi ominięcie centrum miasta na przykład na trasie z Osiedla Niepodległości w stronę szpitala. To ogromna zmiana na plus.
IV etap ringu miał zostać otwarty w pierwszej połowie zeszłego roku. Monika Rapacewicz zaznacza, że wpływ na opóźnienie miał m.in. warunki gruntowe: - Wykonawca musiał m.in. wymienić kilkadziesiąt tysięcy metrów sześciennych gruntu oraz stosować umocnienia poprzez palowanie. Z tymi trudnościami trzeba było się uporać, stąd opóźnienie.
Początkowo droga miała kosztować 129 milionów złotych. Nadal nie jest znany dokładny koszt inwestycji: - Zapewniam, że będzie on niższy niż kwota, która pojawiała się w przestrzeni publicznej, czyli 215 milionów złotych. Myślę, że w sobotę przedstawiciele samorządu będą mogli powiedzieć więcej na ten temat - dodała Monika Rapacewicz.
Oficjalne otwarcie IV fragmentu słupskiego ringu zaplanowano w sobotę o godzinie 12.00. Trasa ma być udostępniona kierowcom 3 godziny później.
Marcin Turalski






