
Jak poinformował PAP rzecznik Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego Paweł Ciesielski, transport odbywa się specjalistyczną, ponadgabarytową ciężarówką przystosowaną do przewozu słoni. Koszt całego przedsięwzięcia wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- Wiki miała dla siebie cały duży kontener. W drugim kontenerze jechały specjalne smakołyki dla niej, między innymi jej ulubione siano, więc można powiedzieć, że wydaliśmy ją razem z wyprawką - powiedział Ciesielski.
Dwudniowej trasie towarzyszy specjalny konwój. - Jadą z nią w samochodzie obok między innymi opiekun oraz lekarz weterynarii. Na trasie będą się zatrzymywali i sprawdzali, czy wszystko jest w porządku - dodał.
Poszukiwania nowego domu dla 62-letniej słonicy rozpoczęto wkrótce po śmierci słonicy Katki. Przed podjęciem ostatecznej decyzji przedstawiciele gdańskiego zoo osobiście sprawdzili warunki we francuskim sanktuarium, a stan zdrowia Wiki i jej gotowość do podróży potwierdziły szczegółowe badania weterynaryjne. Na miejscu czeka na nią wielohektarowa przestrzeń oraz inne słonice w podobnym wieku.
- Główną przyczyną przekazania Wiki do Francji jest oczywiście fakt, że w tym momencie słonica została u nas sama, a to są zwierzęta, które żyją w grupach. Nie mamy możliwości sprowadzenia kolejnego słonia ze względu na wymagania, więc to było najlepsze rozwiązanie – zaznaczył Ciesielski.
Przygotowania do wyjazdu trwały od wakacji. Opiekunowie trenowali ze słonicą wchodzenie do kontenera transportowego na wybiegu oraz przez bramę pawilonu, a Wiki chętnie poddawała się tym ćwiczeniom.
Ważąca ok. 5 ton Wiki przyjechała do Gdańska w 2006 roku. Słonie tworzą w naturze silne relacje społeczne, a możliwość przebywania w stadzie jest kluczowa dla ich zdrowia psychicznego i fizycznego. W nowym sanktuarium we Francji słonica ma spędzić resztę życia w towarzystwie samic o podobnych doświadczeniach.
PAP






