
Zmiana zasad wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego i systemowe rozwiązanie problemów tej instytucji - to propozycje, o których mówił poseł PSL Radosław Lubczyk podczas konferencji prasowej. Polityk przekonywał, że spór polityczny nie powinien przesłaniać roli, jaką Trybunał powinien pełnić w państwie.
Jak przypomniał, Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawiło już w 2016 roku projekt ustawy zakładający tak zwany reset konstytucyjny. Jednym z jego głównych założeń był wybór sędziów Trybunału większością trzech piątych głosów w Sejmie. Zdaniem posła takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć wpływ jednej partii na skład instytucji i wyłaniać kandydatów cieszących się szerokim poparciem parlamentarnym.
- Polskie Stronnictwo Ludowe w 2016 roku złożyło projekt ustawy. Mówiła ona o resecie konstytucyjnym, ale przede wszystkim o tym, że sędziów Sejm powinien wybierać większością trzech piątych głosów. Nie byłoby wtedy partyjnych sędziów. Pamiętamy przecież, że z ław poselskich Prawa i Sprawiedliwości posłowie szli prosto do Trybunału Konstytucyjnego. Trzy piąte Sejmu musiałoby znaleźć takich kandydatów, którzy rzeczywiście byliby autorytetami prawa - mówił Radosław Lubczyk.
Podczas konferencji poseł poinformował również o zmianie siedziby swojego biura poselskiego. Dotychczasowe biuro przy ulicy Piłsudskiego zostało przeniesione na ulicę Racławicką 13, na drugie piętro.
Monika Kwaśniewska/zn






