
Jak się okazało, zaledwie sześć dni wcześniej zatrzymano mu prawo jazdy po kontroli, podczas której test wykazał obecność narkotyków.
Do zdarzeń doszło na terenie Białego Boru. Policjanci z miejscowego posterunku najpierw interweniowali w sprawie kradzieży sklepowej. Dwaj mężczyźni ukradli towar o łącznej wartości 400 złotych. Jednym z nich był 29-latek. Obaj zostali ukarani mandatami.
Około 20 minut później mundurowi zauważyli dwie osoby spożywające alkohol w miejscu publicznym. Wśród nich ponownie był ten sam mężczyzna. Także ta interwencja zakończyła się mandatem.
Kolejne spotkanie z policjantami nastąpiło około pół godziny później. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierowcę Skody Octavii, który miał trudności z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą siedzi znany im już 29-latek.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci sprawdzili również jego dane w systemach informatycznych. Ustalili, że sześć dni wcześniej na terenie Polski zatrzymano mu prawo jazdy po kontroli, podczas której test na obecność narkotyków dał wynik pozytywny.
Również tym razem funkcjonariusze przeprowadzili test narkotykowy, który także dał wynik pozytywny. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych. 29-latek został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji w Szczecinku, gdzie spędził noc.
Następnego dnia usłyszał zarzut. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
KPP w Szczecinku/aś




