
Błoto, piach i rozjeżdżona nawierzchnia utrudniają dotarcie do nekropolii. Choć samochodem można jeszcze przejechać, piesi muszą liczyć się z trudnymi warunkami. Problem może być szczególnie dotkliwy dla osób starszych, rodziców z małymi dziećmi oraz osób z ograniczoną mobilnością.
- Droga jest przygotowana tylko dla samochodów. O pieszych chyba ktoś zapomniał. To będzie masakra - mówią mieszkańcy. - To duże utrudnienie, szczególnie dla starszych osób. Będzie im ciężko.
Mieszkańcy zwracają również uwagę, że prace drogowe prowadzone są tuż przed Wszystkimi Świętymi, kiedy wiele osób odwiedza groby bliskich.
Adam Franczak, wicedyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, wyjaśnia, że obecny stan drogi jest związany z pracami przy uzbrojeniu północnej strefy przemysłowej.
- Na ten moment jest to plac budowy. Oczywiście jest on przygotowany tak, żeby można było dostać się do cmentarza, natomiast trzeba się liczyć z tym, że utrudnienia na tym odcinku będą się pojawiać. Od ulicy 3 Maja częściowo można przejechać starą drogą, ulicą Szymborskiej. Na pozostałym odcinku wykonana jest nawierzchnia tymczasowa, na której występują ubytki. Wykonawca ma za zadanie je uzupełniać i doprowadzić drogę do stanu używalności, tak aby możliwy był zarówno przejazd, jak i przejście - przekazał.
Zarząd Infrastruktury Miejskiej zapewnia, że od najbliższego czwartku wykonawca wstrzyma prace i przygotuje drogę na Wszystkich Świętych. Nawierzchnia ma zostać wyrównana i utwardzona. Wyznaczona zostanie również osobna trasa dla pieszych.
Do cmentarza będą mogły dojechać wyłącznie osoby posiadające odpowiednie zezwolenia, służby miejskie oraz autobusy.
Urzędnicy przyznają, że dodatkowym utrudnieniem mogą być opady deszczu. Piaszczysto-gliniaste podłoże po deszczu może stać się jeszcze trudniejsze do pokonania.
Paweł Drożdż/aś






