
Owce, psy pasterskie i widowiskowe pokazy. W Zagrodzie Jamneńskiej w Koszalinie odbyło się IV Jamneńskie Zakończenie Sezonu Pasterskiego.
Uczestnicy mogli z bliska zobaczyć strzyżenie owiec, poznać tajniki pracy pasterzy i podziwiać umiejętności psów zaganiających stado. Nie zabrakło także warsztatów, regionalnych przysmaków i atrakcji dla całych rodzin.
Jak wytłumaczył owczarz jamneński Marcin Piotrowski zakończenie sezonu pasterskiego to nie tylko symboliczne pożegnanie z wypasem na łąkach. Dla hodowców to również początek nowego etapu pracy związanego ze zmianą sposobu opieki nad zwierzętami i przygotowaniem ich do kolejnego sezonu. - Zostajemy w zamkniętych pomieszczeniach, inaczej odżywiamy zwierzęta, zaczyna się dopuszczanie owiec, by je zapłodnić - wylicza.
Wydarzenie było okazją, by z bliska poznać pracę pasterzy i zwyczaje związane z hodowlą owiec. - Na Pomorzu były bardzo silne tradycje owczarskie - przypomina Anna Michalik z Zagrody Jamneńskiej Muzeum w Koszalinie i dodaje: - Chcemy pokazać te silne korzenie pasterskie oraz to, jak współcześni hodowcy, prawie tradycyjnymi metodami, opiekują się owcami.
Monika Kwaśniewska/zas






