
Mieszkańcy osiedla Staszyce w Pile protestują przeciwko planowanej budowie 35-metrowego masztu telefonii komórkowej w sąsiedztwie domów jednorodzinnych. Obawiają się m.in. wpływu inwestycji na komfort życia i wartość nieruchomości. W piątek zorganizowali protest w miejscu, w którym ma stanąć konstrukcja.
Mieszkańcy podkreślają, że maszt ma powstać zaledwie kilka metrów od zabudowań. Obawiają się, że inwestycja wpłynie na wartość ich domów i utrudni ich ewentualną sprzedaż. Zwracają także uwagę na obecność w okolicy chronionych gatunków nietoperzy oraz wyrażają obawy dotyczące promieniowania elektromagnetycznego.
- Trzydzieści pięć metrów to jest wysokość dwunastopiętrowego wieżowca. Tak gigantyczny obiekt ma powstać w samym środku zabudowy jednorodzinnej. To jest około ośmiu, dziesięciu metrów od mojego budynku mieszkalnego. Zatem ja prawdopodobnie mieszkać będę nie obok wieży, ale pod wieżą telefoniczną - usłyszeliśmy od uczestników protestu.
fot. Przemysław Grabiński/prk24
1 / 3
Filip Leszko, jeden z liderów protestu zaznacza, że mieszkańcy nie sprzeciwiają się rozwojowi nowych technologii, ale chcą zmiany lokalizacji inwestycji. Jak wyjaśnia, wcześniej próbowali rozwiązać sprawę poprzez pisemne wystąpienia, jednak brak odpowiedzi doprowadził do narastającej frustracji.
- My nie sprzeciwiamy się cyfryzacji kraju czy nowym technologiom. Dlatego jeżeli miasto wspólnie z inwestorem wypracuje alternatywną lokalizację, która będzie w mniej konfliktowym miejscu, to jak najbardziej mieszkańcy przyjmą to z ulgą i z zadowoleniem - podkreślił.
W piątek Urząd Miasta w Pile poinformował, że postępowanie dotyczące inwestycji zostało zawieszone. Mieszkańcy podkreślają jednak, że czekają na ostateczną decyzję, która uniemożliwi budowę masztu w sąsiedztwie ich domów.
Przemysław Grabiński/zn
fot. Przemysław Grabiński/prk24
1 / 4






