Urzędomat ma 120 skrytek. W ubiegłym tygodniu uruchomiono możliwość odbioru za jego pośrednictwem dowodów rejestracyjnych. Z tej opcji skorzystało już ponad 50 mieszkańców. Po dostarczeniu dokumentów z Warszawy, otrzymają oni SMS z informacją o możliwości ich odbioru.
- W przyszłości oferta urzędomatu zostanie rozszerzona o usługi związane z geodezją, a następnie także o kolejne sprawy urzędowe - zapowiedziała Maria Czesyk.
Mieszkańcy Koszalina zwracają uwagę na wygodę korzystania z urzędomatu. - Dzięki niemu mogę odbierać dokumenty o dowolnej porze, bez konieczności czekania w kolejce - usłyszeliśmy. Jak podkreślali, rozwiązanie może również odciążyć pracowników urzędu.
Koszt ustawienia urządzenia wyniósł 100 tysięcy złotych. Urzędomaty działają także m.in. przy starostwach powiatowych w Koszalinie, Słupsku i Białogardzie.
Radosław Zmudziński/aś