Profesor m.in. komentował sobotnie wydarzenie, czyli pobyt prezydenta Nawrockiego w Koszalinie oraz dobór miejsc, które głowa państwa odwiedziła. - Z politycznego punktu widzenia to nie była ważna wizyta - stwierdził Krzysztof Wasilewski. Dodał, że zapewne chodziło o „zameldowanie się na Pomorzu Środkowym”, ale także był to krok w kierunku mobilizacji elektoratu przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
Pozostałe pytania również dotyczyły prezydenta Nawrockiego. Mówiąc o aferze, jaka wybuchła wokół koni znajdujących się w prezydenckim ośrodku, profesor Wasilewski zaznaczył że każdy temat, niezależnie od jego wagi, „jeśli dotyczy polityków, staje się polityczny i zyskuje na znaczeniu”.
- W ostatnim czasie społeczeństwo uważnie patrzy politykom na ręce, a dla wielu osób posiadanie koni na własny użytek będzie przejawem nadużycia władzy. (…) Jeśli z tej sprawy ma być jakaś korzyść, to niech stanie się ona powodem do dyskusji nad modelem sprawowania władzy w Polsce, czy rzeczywiście rząd i prezydent potrzebują tych wszystkich ośrodków i apanaży - powiedział.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Arkadiusz Wilman/zas