fot. Katarzyna Chybowska/prk24

Zabawki, gry, pluszaki, ubrania, domowe ciasta i kiełbaski z grilla - podczas pierwszej Garażówki w Koszalinie można było nie tylko znaleźć coś dla siebie, ale przede wszystkim pomóc dzieciom w spektrum autyzmu.

Za organizacją wydarzenia stoją mamy Kazika, Borysa i Elizy. To właśnie ich dzieci na co dzień mierzą się z wyzwaniami związanymi ze spektrum. Jak przyznaje Karolina Kulpa, mama Kazika, początkowo miało to być niewielkie, sąsiedzkie spotkanie. Szybko okazało się jednak, że pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem mieszkańców.

- To miała być malutka, osiedlowa garażówka, ale nie spodziewałyśmy się takiego ogromu życzliwości - tych wszystkich fantów, które ludzie nam podarowali i tego, ile osób dzisiaj wzięło udział w wydarzeniu. Jestem przeogromnie wdzięczna, że tyle ludzi dobrego serca się włączyło w akcję - dodaje.

Chętnych do wsparcia dzieci nie brakowało. Odwiedzający podkreślali również, że podoba im się sama formuła wydarzenia - można zrobić coś dobrego, a przy okazji znaleźć ciekawe rzeczy w atrakcyjnych cenach.

- Próbuję syna od początku uczyć, że dzieciom trzeba pomagać, że jest to bardzo ważne. Organizatorki miały bardzo fajny pomysł, żeby zrobić to właśnie w taki sposób. Nie zbierają po prostu pieniędzy, a zorganizowały coś od siebie - mówili.

Dochód ze sprzedaży zasili subkonta fundacyjne Kazika, Borysa i Elizy i zostanie przeznaczony m.in. na ich terapię oraz rehabilitację.

Katarzyna Chybowska/zn

fot. Katarzyna Chybowska/prk24
fot. Katarzyna Chybowska/prk24
fot. Katarzyna Chybowska/prk24
fot. Katarzyna Chybowska/prk24

Posłuchaj

Karolina Kulpa uczestnicy