Takie historie jeszcze nas poruszają. Osobista opowieść, wspomnienia i zaśpiewany utwór sprawiają, że historia, którą znamy z książek, nagle staje się bardzo bliska. Pani Helena Rybka ze Strzeżenicy dziś ma ponad 90 lat, jako dziecko przeżyła zamojską akcję wysiedleńczą. I mimo bardzo trudnego dzieciństwa, niełatwych lat młodości chce dzielić się historią swojego życia, która jest również wojenną historią wielu naszych rodaków.

W myśl powiedzenia, że dopóki ktoś pamięta i chce się tą pamięcią dzielić, przeszłość pozostaje obecna w teraźniejszości.

A jakie było życie pani Heleny?

Posłuchaj

„Śpiew, który koi duszę” - Renata Pacholczyk