fot.Laura Połczyńska/Polskie Radio Koszalin

Zaproszenie Marceliny Marciniak przyjęli: rektor Politechniki Koszalińskiej dr hab. Danuta Zawadzka, profesor PK oraz wiceprezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców Robert Bodendorf.

Rektor Politechniki Koszalińskiej dr hab. Danuta Zawadzka, profesor PK

Politechnika Koszalińska notuje w tym roku wzrost zainteresowania studiami. Liczba zapisanych kandydatów jest obecnie o ponad 20 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Rekrutacja na studia pierwszego stopnia potrwa do końca września. Jak podkreśliła rektor uczelni, dr hab. Danuta Zawadzka, na ostateczną liczbę studentów trzeba będzie jednak jeszcze poczekać.

- Rekrutacja nas bardzo cieszy, bo w tym roku mamy zwyżkę osób zainteresowanych ofertą studiów Politechniki Koszalińskiej. Liczba osób zapisanych przekracza ponad 20 procent stanu na ten czas - powiedziała rektor.

Dodała jednak, że część kandydatów zapisuje się równolegle na kilka uczelni, dlatego liczba osób rozpoczynających naukę będzie prawdopodobnie niższa.

Zdaniem rektor wzrost zainteresowania studiami jest związany m.in. z sytuacją demograficzną. Obecnie na studia wchodzi jeszcze rocznikowo większa liczba młodych osób.

- To, co się dzieje w rekrutacji, odzwierciedla sytuację w szkołach średnich. Był zwiększony nabór, także jeszcze dwa lata będzie taki, nazywamy to takim marketingowym większym rynkiem kandydata i faktycznie czerpiemy z tego pełną garścią i cieszymy się - wyjaśniła.

Uczelnia stara się jednocześnie dostosowywać swoją ofertę do zmieniających się oczekiwań młodych ludzi i potrzeb pracodawców.

Rektor Politechniki Koszalińskiej dr hab. Danuta Zawadzka, profesor PK

Wiceprezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców Robert Bodendorf

Zwolnienia w koszalińskim zakładzie Espersen i zamknięcie fabryki Elfa to trudny moment dla lokalnego rynku pracy. Zdaniem Roberta Bodendorfa, wiceprezesa Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców, sytuacja nie musi jednak oznaczać kryzysu.

Jak podkreślił, część pracowników może znaleźć zatrudnienie w innych branżach, a lokalni przedsiębiorcy nadal poszukują rąk do pracy.

Robert Bodendorf zwrócił uwagę, że pracownicy Espersenu są dobrze przygotowani do pracy w wymagających warunkach i systemie zmianowym. Jego zdaniem mogą być atrakcyjnymi kandydatami dla innych pracodawców. - To są naprawdę zahartowani ludzie, pracowici, mający doświadczenie, więc prawdopodobnie z chęcią zostaną zatrudnieni w innych zakładach pracy.

Jak zaznaczył, lokalny rynek jest w stanie wchłonąć część zwalnianych pracowników, choć niekoniecznie w samej branży spożywczej. W regionie działa jednak wiele firm związanych z przetwórstwem mięsa, ryb i drobiu. Potencjał widzi również w gastronomii, gdzie, jak podkreślił, część pracodawców ma problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników.

Szansą może być także przekwalifikowanie. Bodendorf zaznaczył, że nie musi ono oznaczać całkowitej zmiany zawodu. Pomóc mogą również szkolenia rozwijające kompetencje potrzebne na lokalnym rynku pracy.

Wiceprezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców zwrócił uwagę na jeszcze jeden problem - przekonanie części mieszkańców, szczególnie młodych, że w Koszalinie brakuje perspektyw zawodowych. - To jest ogromny problem, z którym musimy mierzyć się wszyscy, Koszalinianie, pracodawcy, ale też uczelnie, bo ludzie niestety nam uciekają.

Wiceprezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców Robert Bodendorf