Symulacje awarii prądu, dostaw wody oraz klęsk żywiołowych - na słupskich bulwarach trwa Krajowy Trening Reagowania.
Celem wydarzenia jest przygotowanie mieszkańców na różne niebezpieczne sytuacje.
- Skupiamy się na kryzysach dnia codziennego, kiedy zabraknie prądu czy wody. Jednak zdobyta dziś wiedza może się przydać w znacznie trudniejszych sytuacjach, klęskach żywiołowych czy zagrożeniach wojennych i okołowojennych - mówi kierownik referatu bezpieczeństwa w słupskim ratuszu Maciej Papuga.
- Trzeba myśleć, reagować i być odpowiedzialnym - usłyszeliśmy od mieszkańców Słupska, którzy podkreślają, że edukacji w tym zakresie nigdy nie jest za dużo.
Trening przy Białym Spichlerzu w Słupsku potrwa do godziny 16.00. Podobne wydarzenie odbywa się także w porcie w Ustce.
Marcin Turalski/zas