Burmistrz Kobylnicy Anna Gliniecka-Woś zaznaczyła, że otwarcie żłobka to ważne wsparcie dla rodziców, którzy chcą wrócić do pracy: - My ze swojej strony postaramy się zaopiekować najmłodszymi mieszkańcami jak najlepiej.
- Bez żłobka nie mogłabym wrócić do pracy. Ważne, że budynek jest parterowy. Nie ma tam stopni, więc dziecko się nie potknie. Bardzo dobrze, że toalety są także dostosowane do wzrostu małych dzieci - dodała mieszkanka Kobylnicy pani Monika.
Budowę żłobka dofinansowano z rządowego programu "Aktywny Maluch", finansowanego między innymi z Krajowego Planu Odbudowy. - Z programu korzysta wiele pomorskich samorządów. W regionie słupskim to m.in. gminy Ustka oraz Redzikowo - zaznaczył wicewojewoda pomorski Emil Rojek.
Rekrutacja do żłobka w Kobylnicy jeszcze się nie zakończyła. Do tej pory zapełniono połowę z 32 dostępnych miejsc.
Paweł Drożdż/mt