Anna Rożek zaznacza, że nowe rozwiązanie jest nieintuicyjne. Kierowcy, zgodnie z przepisami, muszą zawrócić dopiero na rondzie przy ul. Arciszewskiego. - Wiele osób łamie przepisy i pomimo zakazu i tak skręca w lewo - zwraca uwagę Rożek.
- Problem jest także z wyjazdem z DPS. Po zmianie organizacji ruchu kierowcy muszą jechać w prawo. W efekcie kierowcy są często zmuszeni jechać w kierunku ul. Hubalczyków lub Gdyńskiej, ponieważ na najbliższym rondzie nie można skręcić w lewo - dodała Anna Rożek.
Rzecznik słupskiego ratusza Monika Rapacewicz zapewnia, że miasto zajmuje się tą sprawą: - Nasi specjaliści analizują ten problem pod kątem przepisów i bezpieczeństwa. Obecnie nie możemy złożyć żadnych deklaracji dotyczących zmiany organizacji ruchu.
Więcej w poniższej relacji.
Marcin Turalski