fot. Monika Kwaśniewska/prk24
Wysokie temperatury i wakacyjna aura sprawiają, że miejskie fontanny zamieniają się w miejsca spontanicznej zabawy. Tak jest również w Koszalinie.

Jednak fontanny nie są przeznaczone do kąpieli. Woda, z której korzystają te urządzenia, nie jest objęta kontrolą sanepidu i nie musi spełniać norm sanitarnych obowiązujących kąpieliska.

Pełniąca obowiązki Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie Anna Horowska-Staszek podkreśla, że szukanie ochłody w tym miejscu, to bardzo zły pomysł.

- W tym przypadku mamy do czynienia z obiegiem zamkniętym wody, która jest narażona na różne zagrożenia ze strony środowiska, np. zanieczyszczenia mikrobiologiczne - mówi Anna Horowska-Staszek. W wysokiej temperaturze drobnoustroje mogą się namnażać i wywołać, szczególnie u dzieci, które mają jeszcze nie w pełni wykształconą odporność, szereg schorzeń wirusowych i bakteriologicznych.

Natomiast zdania mieszkańców na ten temat są podzielone. - Jest to niehigieniczne - słyszymy od tych, którzy przekonują, że kąpiel w miejskich fontannach to ryzyko dla zdrowia i zdecydowanie nie powinno się na nią pozwalać, a nawet wprowadzić surowy zakaz.

- Jak jest upał, to można się trochę pochlapać - uważają drudzy.

Monika Kwaśniewska/zas


Posłuchaj

mieszkańcy Koszalina Anna Horowska-Staszek, p.o. PPIS w Koszalinie materiał Moniki Kwaśniewskiej