fot. Polskie Radio Koszalin
Po ponad dwóch dekadach przerwy Koszalin ponownie gościł metę Tour de Pologne. Pierwszy etap 83. edycji wyścigu, prowadzący z Gdyni do Koszalina, liczył 234 kilometry. Po emocjonującym finiszu zwyciężył Włoch Jonathan Milan.

Na starcie stanęło 147 zawodników z 22 drużyn reprezentujących 30 krajów. Najwyżej z biało-czerwonych uplasował się debiutujący w Tour de Pologne Marceli Bogusławski, który zajął 12. miejsce.

- Muszę przyznać, że było naprawdę świetnie. Kibice na trasie stworzyli niesamowitą atmosferę. To był mój pierwszy start w Tour de Pologne i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ostatnie metry były wymagające – po zakręcie czekał krótki, ale odczuwalny podjazd. Myślę, że nie każdy się tego spodziewał - mówił po finiszu Bogusławski.

Powrót wyścigu do Koszalina przyciągnął tysiące kibiców. Fani kolarstwa licznie ustawili się zarówno wzdłuż trasy, jak i na mecie na Rynku Staromiejskim, tworząc głośny doping dla zawodników.

Zadowolenia z inauguracji wyścigu nie krył dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang. - Jestem bardzo szczęśliwy, bo wszystko, co zaplanowaliśmy, udało się zrealizować. Pogoda dopisała, ale najważniejsze są tysiące ludzi na trasie. Od Chełmskiej Góry aż do mety w Koszalinie stali kibice. To daje ogromną satysfakcję, bo widzimy, że ludzie cieszą się z tego wydarzenia. Koszalin spisał się znakomicie - podkreślił.

Równie entuzjastycznie wydarzenie oceniali mieszkańcy. - Dawno nie było w Koszalinie takiej imprezy. Kochamy sport, a szczególnie kolarstwo. Wielki szacunek dla wszystkich zawodników, którzy przejechali ponad 230 kilometrów. To ogromny wysiłek - mówili kibice.

Pierwszy etap wygrał Jonathan Milan z Włoch. Drugie miejsce zajął Francuz Paul Magnier, a trzecie Brytyjczyk Noah Hobbs.

Polskie Radio Koszalin jest patronem wydarzenia

Monika Kwaśniewska/zn

Posłuchaj

Marceli Bogusławski Czesław Lang kibice