TDP 2025/ fot. Tour de Pologne
W poniedziałek w Gdyni rozpoczęła się 83. edycja Tour de Pologne. W 147-osobowym peletonie jedzie 10 polskich kolarzy, w tym Michał Kwiatkowski (Netcompany Ineos), zwycięzca z 2018 roku, dla którego jest to ósmy start.

W niedzielę wieczorem kolarze zaprezentowali się kibicom na pokładzie cumującego przy Skwerze Kościuszki zabytkowego okrętu ORP „Błyskawica”. W poniedziałek o godz. 10.30 również na Skwerze Kościuszki odbył się start honorowy.

Etap do Koszalina liczy 234 km i jest najdłuższy w tegorocznej edycji. Kolarze przejadą przez rodzinne strony Czesława Langa, m.in. Kołczygłowy, gdzie dyrektor TdP urodził się w 1955 roku.

- To będzie dla mnie podróż sentymentalna - podkreślił Lang.

Na trasie są trzy lotne premie - w Kartuzach (35 km), Bytowie (98 km) i Polanowie (189 km) - oraz górska na Górze Chełmskiej (228 km). Ponadto wyznaczono trzy premie specjalne, m.in. w Kołczygłowach (138 km).

- Etap na Kaszubach wcale nie jest łatwy, prawie 2 tys. metrów przewyższenia i nie wykluczam skutecznej ucieczki. Dla drużyn i ich sponsorów dodatkową motywacją są koszulki, które rozdajemy na podium, a ponadto są do wzięcia bonifikaty czasowe na lotnych premiach - dodał Lang.

Do mety w Koszalinie kolarze powinni przyjechać ok. godz. 16.30. Po raz ostatni odcinek TdP kończył się w tym mieście w 2002 roku, a zwyciężył po finiszu z peletonu Estończyk Andrus Aug.

PAP