Tłumy koszalinian i turystów odwiedziły dziś Wakacyjny Jarmark Jamneński. W programie, jak co roku, nie zabrakło muzyki na żywo, spotkań z rękodzielnikami i warsztatów artystycznych.
Szczególnie dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród najmłodszych, cieszyło się spotkanie ze stadem owiec, które na co dzień mieszka w Jamnie: - Karmienie owiec to największa atrakcja. Podawaliśmy im ziemniaki i marchewki. Te owce były nauczone przyjazności w stosunku do ludzi, dzięki wychowywaniu w sąsiedztwie dorosłych i dzieci, stoją przy płocie jak pieski i czekają, aby je nakarmić.
Turyści podkreślali, że przyciąga ich nie tylko sam jarmark, ale także jego wyjątkowa atmosfera: - Jesteśmy z Tucholi. Tutaj jest super. Lubimy rękodzieło, w ogóle starocie, takie rzeczy to nasz klimat. Bardzo nam się tu podoba. Pyszne kartacze, pierogi ruskie i pierogi z mięsem. Może tu kupić coś unikatowego, a ceny są zróżnicowane.
Przez cały czas trwania wydarzenia można było też zwiedzać wystawę w Zagrodzie Jamneńskiej, poświęconą dawnym mieszkańcom Jamna i Łabusza. Latem ekspozycja została wzbogacona o zabytki związane z praniem i prasowaniem.
Katarzyna Chybowska/aj